niesamowitego remixu Buriala i Jamie`go Woon`a kończąc na Emmylou Harris..
Burial skupił się na niesamowitym bicie! Tak naprawdę ten utwór usłyszałam najpierw - od razu mi się spodobał (thx Cezet za polecenie). Atmosfera jaką słychać, nastrój...jak dla mnie najlepszy.. nic dodać nic ująć..
Jamie Woon delikatnie zanucił..
Emmylou H. - w stylu "kantry", no-tą wersję usłyszałam jako "ostatnią" i ta "gitarka" fajnie gilgocze moje ucho w tym utworze...
a wiec poniżej do wyboru do koloru - każdy ma swoj typ...:)